7 sie 2012

Sleepy head..

To ja tak tylko na chwilę, żeby blog się nie "zastał" ^^

Muszę się wyspać, bo jutro robię kolejny nalot na Centrum Krwiodawstwa ;) 
Miało się to "odbyć" dziś i z tego względu wstałam wcześnie (a niestety praktycznie nie spałam w nocy przez tą cholerną pogodę, co spowodowało, że się kompletnie nie wyspałam), ale coś pokrzyżowało mi plany i musiałam odpuścić -.-

Powinnam już iść spać.. w końcu zarwanie kolejnej nocy nie jest dobrym pomysłem, szczególnie jeśli planuje się oddać krew w kolejnym dniu.. jednak (jako, że to ja) zazwyczaj robię coś nie tak jak trzeba ;) I to czyni mnie wyjątkową.

O, właśnie! Mam w planach oddanie szpiku kostnego. Bardzo mi na tym zależy, pomimo tego, że słyszy się różne rzeczy na ten temat (duży ból i tym podobne). Moim jedynym zmartwieniem jest to, że mogę się nie zakwalifikować z jakiegokolwiek powodu, ale liczę, że nie istnieje nic, co mogłoby mi przeszkodzić w zrealizowaniu takiego celu. W końcu jak można nie skorzystać z szansy uratowania komuś życia, jeśli taka istnieje? Właśnie. Więc ja z pewnością taką szansę wykorzystam.

Dobra, jeśli nie chcę jutro zemdleć (bo oczywiście nastawiam się, że w końcu mi tą krew pobiorą!), to muszę już iść ;)


See ya next time!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz