Trafny tytuł, prawda? ;)
Polecam go tym, którzy uważają, że życie bez wzlotów i upadków byłoby lepsze.
Tak sobie pomyślałam, że uzupełnię mojego bloga o kolejnego posta, bo i tak się nudzę chwilowo. Wprawdzie mogłabym kontynuować wcześniej rozpoczętą naukę, bo mam 3 egzaminy w sobotę i sporo materiału do przyswojenia, ale jak sobie o tym pomyślę, to dochodzę do wniosku, że jednak ta nuda nie jest aż taka zła... :D
Dobra, koniec bezsensownego pisania, teraz będzie coś twórczego! Oczywiście związanego z muzyką ;)
Odkryłam (dopiero) niedawno pewien zespół, którego utwory bardzo mi się spodobały. Ogółem wokal wymiata i naprawdę nie mogę się od tego oderwać.. może dlatego, że to moje klimaty. Moim zdaniem takiej muzyki i takich zespołów powinno być jak najwięcej - inteligentne i niebanalne teksty, genialny głos, świetne granie, pomysł na siebie... wszystko jest tak jak być powinno ;) Taka muzyka i takie zespoły zasługują na pierwsze miejsca w rankingach.
A teraz do rzeczy, czyli jakim zespołem tak się zachwycam :D Jest to zespół Skillet - bardzo polecam! Pewnie jest znany większości, ale ja oczywiście odkryłam go znacznie później i sama nie wiem jak to możliwe, że umknął mi gdzieś wcześniej ^^
Mam już swoje top utwory tego zespołu, a są to: "Whispers in the dark", "Lucy", "Hero", "Rebirthing" i "Awake and alive" (w tych dwóch ostatnich śpiewa też kobieta i jest świetna!) ;)
Z pewnością ich pozostałe piosenki też są świetne, ale ja mam zwyczaj najpierw słuchać tych, które najbardziej wpadają mi w ucho.
Poza tym jest jeszcze jeden zespół warty uwagi, mianowicie jest to Sum 41, który również polecam, a w szczególności utwory: "Pieces", "The hell song", "Still waiting", "With me", "Best of me" - choć pozostałe też są na pewno fajne ^^
Ten zespół przypomina mi nieco The Offspring, może dlatego bardzo mi się spodobał ;)
No.. to kolejny pościk zakończony, więc chyba mogę sobie iść. Tym bardziej, że znalazłam zajęcie - otóż muszę znów pomęczyć mamę swoimi psychologicznymi przemyśleniami :D Wiem, ma ze mną przej... ekhm, przechlapane! ale ona mnie kocha, więc da radę :P
Do następnego!
A... i pozdrawiam moją nową czytelniczkę - dziękuję ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz